| Sandra podąża wybraną ścieżką. |
„Zawsze kierowałam się zasadą: albo będziesz szedł prosto, bez zbaczania z raz powziętej drogi, albo nie. Prawdopodobnie jestem jedną z niewielu, które w ten sposób postąpiły”.
Sandra
Kiedy się uśmiecha, rozumiesz, że młodość nie jest kwestią lat, ale dobrego samopoczucia. Sandra Cretu dużo się śmieje. Ma wystarczająco dużo powodów, aby być szczęśliwą.
Bez strachu przed porażką, raczej z radosnym oczekiwaniem na nowe. Jasne światła sceny, rytmiczny aplauz, czerwone światełko kamery, ręce z pierwszych rzędów chcące ją uchwycić, domagające się okrzyki fanów i fotografów. Wszystko tak, jak było kiedyś. Cały czas, od samego początku. Życie jak przypływ, jak słońce i księżyc, jak lato i zima. Kariera Sandry brzmi jak początek bajki.
„Zamykam oczy
Widzę film o moim życiu (przemija)
Jakbym marzyła o przeszłości, dziś
Będąc tutaj i daleko stąd
Jak w kapsule czasu”
Sandra „Prince Of My Hearts”, 2001
Dawno temu. Był sobie dzieciak o dużych oczach, słodkich dołeczkach i zwinnych ruchach. „Brawo Sandra” krzyczała widownia podczas przedstawień baletu pięciolatki w Saarbrucken, Niemcy. „Bravo Sandra” krzyczała znacznie liczniejsza widownia do dwunastoletniej dziewczynki z lokami na głowie o delikatnym głosie. Wykonując, pewna siebie i pewna swojego sukcesu, „Andy mein Freund” („Andy my Friend”) na konkursie młodych talentów Saarlandischer Rundfunk (stacja radiowa). „Bravo Sandra!” tysiące krzyczały kiedy jako nastolatka występowała razem z grupą dyskotekową Arabesque w Japonii, gdzie w późnych latach 70-ych ta grupa była tak popularna jak Spice Girls.
„Bravo Sandra!” krzyczała Europa latem 1985 roku, kiedy jej debiut solowy, wyprodukowany przez Michael’a Cretu, „Maria Magdalena” stał się hymnem parkietu tej ery, który trwał dłużej niż jeden sezon: 5 milionów singli sprzedanych i czołowe miejsca na listach przebojów w 15 krajach. „Dźwięk Sandry” narodził się, piosenka trwająca 4 minuty uczyniła z Sandry międzynarodową supergwiazdę. W następnych latach zaprezentowała niezapomniane hity – ballady pełne tęsknoty lub klasyczne klubowe utwory groove – jak perły na sznurku: „In The Heat Of The Night”, „Little Girl”, „Innocent Love”, „Hi!Hi!Hi!”, „Everlasting Love”, „Stop For A Minute”, „Heaven Can Wait”, „Secret Land”, „We’ll Be Together”, „Hiroshima”, „Johnny Wanna Live”, „Don’t Be Aggressive”.......żeby wymienić tylko kilka.
Są wirtualne gwiazdy i prawdziwi artyści. Są jednorazowe hity i wieczne dźwięki. Są śpiewający VIP-owie i jest Sandra. Ze swoim mężem Michaelem Cretu mieszka na hiszpańskiej wyspie Ibiza od 1988 roku. Z nim współtworzyła swoją karierę. Ich szczęście miało wpływ na kształt jej piosenek, skomponowanych, zaaranżowanych i wyprodukowanych przez Michael’a Cretu. Związek na niezapomniane piosenki. Ona również współpracowała nad światowym sukcesem projektu jej męża ENIGMA. Ani jeden album ENIGMA bez kuszących słów wypowiadanych przez Sandrę Cretu.
„Musieli zesłać Cię z nieba
i czuję, że jesteśmy jednym – ty i ja”
Sandra „Forever” 2001 – 10- 02
