„Chaos And Creation In The Back Yard”
Pierwsza od czterech lat płyta studyjna Paula McCartney'a!!!

„Chaos And Creation In The Back Yard” to dwudziesta solowa płyta Paula McCartney’a od rozpadu The Beatles, kończąca blisko czteroletnią przerwę po premierze poprzedniej płyty studyjnej pt. “Driving Rain” (2001). Na płycie znajdziemy 13 piosenek wyprodukowanych wspólnie przez Nigela Godricha (Radiohead, Travis i Beck) i McCartneya. Powstawała w studiach w Londynie i Los Angeles na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Jej premiera pokrywa się z rozpoczynającą się szesnastego września kolejną wielką trasą koncertową McCartneya, obejmującą 37 miast w USA i będącą najszybciej sprzedającym się tournee w karierze artysty.
 
Na płycie “Chaos And Creation In The Back Yard” McCartney wraca do korzeni. Album doskonale łączy dwa jego wielkie talenty: kompozytorski i interpretatorski. McCartney wykonał partie większości instrumentów na płycie, co w pewnej mierze pozwala kojarzyć ją z debiutanckim krążkiem “McCartney” (1970), gdzie zagrał  na wszystkich instrumentach. Tym razem McCartney zasiadł za perkusją, grał na gitarze, basie, instrumentach klawiszowych oraz kilku mniej tradycyjnych instrumentach, takich jak flet, i fisharmonia. 
 
“Chaos And Creation In The Back Yard” zawiera zarówno dynamiczne, oparte na wyraźnej linii fortepianu przeboje („Fine Line” czy „Promise To You Girl”), jak i ciemniejsze, bardziej introspektywne utwory („At The Mercy”, ‘”Too Much Rain” i „Riding To Vanity Fair”).  Warto wspomnieć o doskonałej „Jenny Wren”, którą Paul nazywa “córką Blackbird,” czy też o „Follow Me”, którą McCartney wykonał po raz pierwszy podczas festiwalu w Glastonbury w ramach trasy Summer European Tour w roku 2004.   
 
Jednak “Chaos And Creation In The Back Yard” brzmiałaby zupełnie inaczej, gdyby nie wkład słynnego producenta Beatlesów, Sir George’a Martina. Paul zdawał sobie sprawę, że jest to producent, który osiągnął już wiele i lubi pracować z dojrzałymi artystami. Dlatego podjął kroki, dzięki którym obaj trafili wreszcie do jednego studia. Wydawało się, że ich współpraca skazana jest na niepowodzenie, co wywołało całą falę spekulacji o tym, jaki album chce tym razem nagrać McCartney.
 
“Nie chciałem się spieszyć z nagrywaniem tej płyty,” przyznaje McCartney, któremu udało się zachować własną jej wizję pomimo nieustających pytań, koncertów i nacisku ze strony wytwórni. “Myślę, że warto było poczekać. Z czasem muzyka stawała się coraz ciekawsza i jestem dumny z tego, co udało mi się osiągnąć.”
 
Nie ma wątpliwości, że rezultat jest wyśmienity: piosenki o zdecydowanym brzmieniu, wspaniałe instrumentacje i orkiestracje oraz niezwykła, widoczna na pierwszy rzut oka chemia między Paulem i Nigelem. Swoją naturalnością i prostotą płyta przypomina pierwszy solowy album Paula, “McCartney,” (1970) oraz późniejsze nagrania Beatlesów. 
 
“Znaczna część materiału powstawała w trakcie nagrań,” dodaje McCartney. "Coś tam sobie próbowałem, nie wychodziło, próbowałem coś innego, aż do skutku. Przypominało to konstruowanie gokarta na podwórku..”
 
“Mieliśmy z Paulem wspólny cel,” stwierdza Godrich. “Chcieliśmy nagrać dobrą płytę, na której Paul byłby po prostu sobą. Myślę, że udało nam się to osiągnąć.” 
 

Tracklista:

1. Fine Line  
2. How Kind Of You  
3. Jenny Wren  
4. At The Mercy  
5. Friends To Go  
6. English Tea  
7. Too Much Rain  
8. A Certain Softness  
9. Riding To Vanity Fair  
10. Follow Me  
11. Promise To You Girl  
12. This Never Happened Before  
13. Anyway (Contains Hidden Track 'I've Only Got Two Hands')  
DVD:  
1. Fine Line (DTS 5.1 Surround Sound)  
2. Between Chaos And Creation  
3. Fine Line (Dolby Digital 5.1 Surround Sound)  
4. Fine Line (Studio Performance)  
5. Line Art (Animation)  
6. Chaos And Creation In The Backyard DVD Menu Loops

Artyści
Paul McCartney

Jakie piosenki pisać, kiedy napisało się już „Yesterday”, „Hey Jude”, „Let It Be”? Czy sam melodyczny geniusz wystarczy, żeby przetrwać na muzycznej ...

Aktualności