Kolejny album młodych Francuzów |
Dziewiątego września 1999 roku (zwróćmy uwagę na symboliczną wymowę tej daty) wybuch samplera zabił twórców grupy Daft Punk - Thomasa Bangaltera i Guya Manuela de Homem - Christo. Dokończenia drugiej płyty zespołu podjęły się dwa specjalnie zaprogramowane humanoidalne disco-roboty... Tyle oficjalnych informacji (a raczej - co typowe w przypadku tych młodych Francuzów - dezinformacji) tyczących sesji nagraniowej Discovery. Od ukazania się debiutanckiego dużego krążka duetu zatytułowanego Homework mijają właśnie cztery lata i trzeba przyznać, że panowie nie marnowali czasu. Jaki jest więc nowy album Daft Punk? Pozornie bardzo prosty, z pewnością niezwykle przebojowy... i jak zwykle nowatorski. Kompozycje, które z pewnością mają szansę stać się klubowymi hitami (pierwsze cztery utwory - z singlowym One More Time na czele), "wypchnięte" zostały na początek. Później robi się dziwniej... Muzycy starają się jak tylko mogą odejść od standardów muzyki klubowej (co ciekawe nie zapominajmy, że są pionierami zjawiska określanego mianem French Touch) i serwują nam intrygującą podróż w głąb dyskotekowej przeszłości. Wydawnictwo wzbogacone zostało o specjalną kartę, umożliwiającą uczestnictwo w internetowym projekcie o nazwie Daft Club.
Tracklista:
1. One More Time
2. Aerodynamic
3. Digital Love
4. Harder, Better, Faster, Stronger
5. Crescendolls
6. Nightvision
7. Superheroes
8. High Life
9. Something About Us
10. Voyager
11. Veridis Quo
12. Short Circuit
13. Face To Face
14. Too Long
