LCD Soundsystem to połowa słynnego duetu producenckiego/wytwórni DFA z Nowego Jorku, twórca m.in. takich klubowych przebojów jak ‘Losing My Edge’, Yeah’, ‘Beat Connection’ , ‘Give it up’ oraz ‘Movement’. |
Debiutancka płyta LCD SOUNDSYSTEM-u (alias James Murphy, tytuł płyty: LCD Soundsystem) chwilę po ukazaniu się wstrząsnęła światem krytyków muzycznych. LCD to połowa słynnego duetu producenckiego/wytwórni DFA z Nowego Jorku, twórca m.in. takich klubowych przebojów jak ‘Losing My Edge’, Yeah’, ‘Beat Connection’ , ‘Give it up’ oraz ‘Movement’.
LCD SOUNDSYSTEM to jego doskonały debiut, który rozrósł się od razu na dwie płyty. Na pierwszej z nich znalazło się dziewięć premierowych utworów: szalony trance punk ‘Movement’, wydany niedawno jako singiel, otwierający płytę pulsujący niepokojąco drugi singiel ‘Daft Punk Is Playing At My House,’ który nadaje ton całej płycie, stanowiącej połączenie typowego dla James’a punku/funku/house’u z sentymentalną melodyką, która dla wielu może być prawdziwym zaskoczeniem. I rzeczywiście, subtelnie psychodeliczne, choć zaśpiewane z anielską wręcz ekspresją ‘Never As Tired As When I’m Waking Up’ (‘Najbardziej zmęczony jestem po przebudzeniu’) to nie tylko utwór, do którego może się odnieść wielu z nas, ale również niezwykłe nawiązanie do Białego Albumu Beatlesów. ‘Never As Tired…’ to krótka piosenka o miłości, albo też krótka piosenka o braku miłości, co być może zdziwi wielu fanów wczesnych nagrań LCD Soundsystem, ale to właśnie stanowi o wadze niniejszej płyty. LCD SOUNDSYSTEM to płyta, która przekracza trendy i nastroje, a przy tym unika taniego naśladownictwa czy pretensjonalnego brzmienia.
Jedną z najbardziej uderzających kompozycji jest utwór ‘Disco Infiltrator’, który stanowi prawdziwy manifest Murphy’ego. Oprócz tego James nie szczędzi optymizmu na zamykającej płytę w starym dobrym stylu piosence ‘Great Release’. ‘Ostatnia piosenka na płycie powinna być na tyle dobra, żeby słuchacz chciał usłyszeć cały album jeszcze raz od początku’.
Na drugiej płycie znalazły się zgromadzone po raz pierwszy w formacie CD ‘Losing My Edge’, ‘Beat Connection’, ‘Give It Up’, ‘Tired’, ‘Yeah’ (wersje Crass & Pretentious) oraz nowa, pełnometrażowa wersja ‘Yr City’s A Sucker’, najnowsza propozycja Murphy’ego, która pojawiła się jako strona b na Movement, ale jest na tyle dobra, że została dołączona również do niniejszego albumu. Jest to doskonałe podsumowanie drugiego krążka i całego albumu, wraz ze swym olśniewającym refrenem HaHaHaHa stanowi godnego, następcę poprzedzających je kompozycji.
LCD Soundsystem to przede wszystkim rockowy dance, album pełen ostrych imprezowych dźwięków. Ale jak na kompozytora Losing My Edge But przystało, jest tu również mnóstwo fantastycznych tekstów, błyskotliwej tematyki, sarkazmu i humoru. LCD Soundsystem to barwny kawałek rzeczywistości, w którym inteligencja nie budzi podejrzeń, ale raczej stanowi cel dążeń. Dopóki nie przeszkadza to w tym, żeby tarzać się po parkiecie jak wielki, spocony kretyn – czemu nie?
W studiu LCD Soundsystem to jedynie James i jego rozmaite muzyczne, wokalne i producenckie wcielenia. Na scenie, LCD Soundsystem to kwintet złożony z opętanych funkiem, punkiem i sztuką przyjaciół: Pat Mahoney (perkusja); Nancy Whang (instrumenty klawiszowe, śpiew); Tyler Pope (bas, również w !!! And Outhud) oraz Phil Mossman (gitara, instrumenty perkusyjne, klawisze, bas – były członek Sabres Of Paradise). Wszyscy oni dokładają wszelkich starań, aby zmusić publiczność do tańca, jednocześnie przekraczając skostniałe reguły i pozy typowe dla rocka granego na żywo. Jak twierdzi James, ‘LCD to laboratorium, gdzie dokonuje się eksperymentów nad idealnym zespołem. ‘
